Lodowce przyspieszaja

Kategorie: Bez kategorii
Tagi: , , , , , , ,

Lodowce przyspieszaja Ma on 3250 km kwadratowych powierzchni. Ten lodowiec też się rozpadł w 2002 r. Przez 5 tygodni satelity uwieczniały, jak ta masa lodu wpada do oceanu. Na szczęście nie spowodował on podniesienia się poziomu mórz, ale odkryto inna konsekwencję. Pływające lodowce szelfowe podpierały lądolód półwyspu Antarktycznego. Kiedy ich zabrakło zauważono, że tam, gdzie się topiły lód zaczął szybciej docierać do morza, a przyspieszenie było znaczne. Niektóre z nich poruszały się 8 razy szybciej niż przed rozpadem lodowców szelfowych. Kiedy te lądowe lodowce docierają do oceanu, w przeciwieństwie do szelfowych, topiąc się, podnoszą poziom morza. Ocenia się, że stopnienie wszystkich lodowców przylądka podniesie poziom wód o 24 cm. Przyspieszenie lodowca na zachodnim krańcu może mieć katastrofalne skutki. Całkowite stopnienie się lodu podniosłoby poziom mórz o 5 m. zachodnie pole lodowe sięga do oceanu i opiera się na dnie morskim. Obecnie oddzielone są dwoma lodowcami szelfowymi. Zrozumienie, dlaczego lodowce przyspieszają jest kluczem do przewidzenia terminu ich stopnienia, ale czy to się uda? Zbierane są dowody reakcji lodowców na zmiany klimatyczne. By zaznaczyć ich cofanie się, wykorzystywane są zdjęcia, robione przez dziesięciolecia. Jeszcze 30 lat temu wiele lodowców się powiększało, nikt wtedy nie przypuszczał, że będzie świadkiem ich dramatycznego cofania się. Niektóre lodowce są dziś pełne szczelin i zapadają się w środku, a przez lód przecieka woda. Są to naoczne oznaki cofania się. Podczas badań sprawdzany jest stan wszystkich lodowców. Największy z lodowców w tamtym rejonie, lodowiec Mior w ciągu 25 lat z powodu zmian klimatycznych z głównej atrakcji stal się jedynie byłym lodowcem. Także wybrzeże przedstawia się tragicznie. Z lodowca wypływają dwa duże strumienie, sugerujące szybkie topnienie. Lodowiec Mior dosłownie spływa do oceanu. Drobiazgowe gromadzenie dowodów doprowadziło do przerażającej konkluzji: wszystkie lodowce Alaski kurczą się i cofają i jest to najszybsze cofanie się, jakie udokumentowano na ziemi. Naukowcy nie są już zaniepokojeni tym stanem, ale wręcz przerażeni.

Komentarze zostały wyłączone.

Skomentuj