Pory roku

Kategorie: Bez kategorii
Tagi: , , , , , , , , ,

Pory roku Energia słońca maluje cały krajobraz. Ziemia w swojej rocznej podróży wokół słońca wiruje po odchylonej osi i to owo nachylenie odpowiada za pory roku. Kolejne pory roku przynoszą następne zmiany. Kiedy na północy słońce grzeje coraz słabiej, lasy Ameryki zaczynają usypiać, tracąc liście i szykując się do nadchodzących chłodnych miesięcy. Jedna pora roku zastępuje inną. Niektóre organizmy żywią się rozkładającymi się liśćmi, ale większość musi przygotować się do zimy i życia niemal bez słońca. Cale populacje zwierząt muszą pokonać ogromne odległości w poszukiwaniu pożywienia i ciepła. Cyranki bajkalskie uciekają przed syberyjską zimą do Korei. Jednak w niektórych rejonach świata nie ma pór roku. W tropikach promienie słoneczne dotykają ziemi pod kątem prostym i ich siła jest taka sama niemal przez cały rok. Dlatego dżungla rozkwita z pełną energią i rozwijają się w niej tak różnorodne formy życia. Te lasy pokrywają zaledwie 3% planety, ale to tu występuje ponad 50% gatunków roślin i zwierząt. Najbogatszym środowiskiem są korony drzew. Im niżej, tym bardziej zmienia się las. Do podłoża lasów dociera jedynie 2% światła słonecznego, ale i tu jest różnorodność życia. W tej szerokości geograficznej promienie słoneczne odbijają się i ich energia jest niewystarczająca dla wzrostu drzew. Karłowate krzewy, jakie porastają te tereny, są przedmurzem lasów północy – tajgi. Igły tych drzew są niejadalne, dlatego lasy zamieszkuje niewiele zwierząt. Jest to spokojne miejsce, gdzie śniegu nie znaczą żadne ślady stóp. Podczas arktycznej zimy śniegi formują koc, zaścielający całą powierzchnię ziemi, ale kiedy od południa nadchodzi wiosna, tajga ożywa. W tych rozległych lasach, otaczających naszą planetę rośnie 1/3 drzew całego globu. Produkują tak wiele tlenu, że wpływają na skład atmosfery ziemskiej. Podróżując w kierunku południa, wpływ słońca staje się coraz silniejszy. W okolicach 50 równoleżnika zmiany są już wyraźnie widoczne. Dni słoneczne są tu na tyle długie, że drzewa liściaste zastępują iglaste. Znacznie łatwiej się nimi żywić, więc zwierzęta mogą pobrać daną przez słońce porcję energii. W porze letniej lasy wypełniają się życiem, ale takie dobre czasy nie trwają wiecznie. Liście na zimę opadną, a te krainy nie będą mogły zaoferować zwierzętom zbyt wiele pokarmu. Ich mieszkańcy będą musieli ruszyć w drogę, zasnąć na zimę, albo znosić miesiące głodu. Jednak na obszarze całej planety, rozdział wody jest bardzo nierówny. Pustynie pokrywają obszar 1/3 lądów i z każdym rokiem pochłaniają więcej terenów. W porze suchej, zwierzęta wyruszają na desperackie poszukiwanie wody. W całej Afryce, zwierzęta wędrują z tych samych powodów. Nigdzie na ziemi nie ma tylu zwierząt, migrujących w jednym celu. Celem tych wędrówek jest dotarcie do wody. W swojej wędrówce nękane są burzami piaskowymi, podczas których łatwo oddzielić się od reszty stada. W szczycie suszy, w delcie Okawango pojawia się upragniona woda, dzięki deszczom, które spadły tysiące kilometrów dalej, nad wzgórzami Angoli i spływały niemal pięć miesięcy, by tu dotrzeć. Woda niesie owady, spłukane z wysuszonej ziemi. Natychmiast stają się pokarmem dla ptactwa. To pora polowań dla zwierząt wszelkiego rodzaju. Jako pierwsze pojawiają się ptaki, a po ptakach nadciągają bawoły. Kiedy woda wdziera się w deltę Okawango, Kalahari staje się płodnym rajem. Nigdzie na naszej planecie tak tam, nie widać, jak życiodajną silą jest woda.

Komentarze zostały wyłączone.

Skomentuj